Pomysł na tego bloga przyszedł do mnie kilka dni temu, gdy, wystawiając twarz do słońca w ogrodzie, myślałam o zmianach, jakie zafundowałam sobie w związku z przeprowadzką z miasta (niedużego, ale jednak miasta) na wieś i o tym, jak zmienił się mój sposób postrzegania różnych rzeczy od tego czasu.
Pierwszy dzień wiosny to idealny dzień na zupełnie nową przygodę z blogowaniem. Blog powstał pierwszego dnia astronomicznej wiosny, pierwszy wpis powstaje pierwszego dnia tej kalendarzowej. I chociaż za oknem wietrznie i bezsłonecznie, jestem pewna, że wiosna pokaże się w tej najbardziej wyczekanej formie. Prognozy są bardzo optymistyczne!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz